Gdzie emigrują Polacy?

dwa paszporty

Nie jest chyba tajemnicą, dlaczego tak duża ilość Polaków emigruje z kraju Piastów. Powodem numer jeden są oczywiście zarobki, na które nie możemy sobie pozwolić w granicach naszego kraju. Dziś zastanowimy się, skąd wynikają pewne prawidłowości związane z miejscem i specyfiką konkretnych celów podróży poszczególnych fachowców. Gotowi na nową dawkę wiedzy? Zaczynamy!

Gdzie emigrujemy?

niemiecki krajobrazDziś wedle ostatnich badań za granicą przebywa ponad 2,5 miliona naszych rodaków, i jak można się domyślić, ta liczba stale rośnie. Z interpretowanych wyników możemy również wywnioskować to, że nie ruszamy się dalej niżeli poza nasz kontynent, a najpopularniejszymi skupiskami emigrantów zarobkowych to niezmiennie Wielka Brytania, Niemcy, Holandia, Belgia i Irlandia. Jeżeli ktoś wie co obecnie dzieje się na świecie, (mowa oczywiście o Brexicie) ten rozumie, że Zjednoczone Królestwo może stracić na swojej atrakcyjności, głównie z powodu obaw o to, jak będzie wyglądało prawo po odejściu z Unii Europejskiej.

Kto emigruje?

młoda kobietaNajwiększą grupą emigrantów są niestety ludzie młodzi. Najważniejszy powód ich wyjazdu to przede wszystkim, jak już wspomnieliśmy, kwestia finansowe. Zarobki w chociażby Niemczech, po przeliczeniu na złotówki są liczone w pięciocyfrowych kwotach, stąd nic dziwnego, że młodzi ludzie załamani średnią płacą w Polsce decydują się na długi wyjazd. Największym atutem osoby chcącej pracować w danym kraju jest jak można się domyślić – znajomość języka kraju, w którym chcemy zacząć życie. Niestety spora część naszych rodaków bagatelizuje ten problem, decydując się podejście typu „i tak dam sobie radę”. Stąd też biorą się stereotypy, mówiące o tym, że Polacy to pracownicy, którzy nadają się tylko na zmywak czy do przemysłu budowlanego – ciężko zarabiać więcej, gdy nie umiemy się porozumieć.

Podsumowanie

Emigracja tak dużej części populacji jest dość smutnym zjawiskiem, lecz nie ma się co mu dziwić. Średnia płaca za granicą jest absolutnie niemożliwa do osiągnięcia w warunkach polskich (przynajmniej jeszcze) a wraz z rosnącymi kosztami życia, bywa ona jedyną możliwą opcją.