Pozytywny wizerunek firmy w sieci – jak go kreować: media społecznościowe cz. I

Różne ikony social media na ekranie telefonu

O tym jak zadbać o wizerunek firmy od samego początku jej obecności w sieci, pisaliśmy w poprzednim odcinku serii o kontynuowanych w dzisiejszym wpisie zagadnieniach. W poniższym artykule skupiamy się natomiast na kolejnym kanale pozytywnej promocji marki, a mianowicie – na mediach społecznościowych. Jeśli zależy Wam na sukcesie Waszej firmy w Internecie – koniecznie zapoznajcie się z naszym poradnikiem.

Potencjał mediów społecznościowych

Chociaż historia mediów społecznościowych sięga lat 90. ubiegłego wieku, to na ich ogromny światowy sukces przyszło nam czekać do okolic 2008 roku. Koniec pierwszej dekady obecnego stulecia to czas, gdy pierwsze skrzypce zaczął grać Facebook, niezmiennie będący najpopularniejszym tego typu portalem na świecie. Wraz z upływem czasu, na rynku zaczęły pojawiać się – lub wychodzić z cienia – także inne kanały społecznościowe. Mamy tu na myśli przede wszystkim: YouTube, Instagram, Twitter, Snapchat czy Google+.

Obecnie – w 2018 roku – liczba użytkowników poszczególnych mediów wygląda następująco:

  • Facebook – 2,2 mld,
  • YouTube – 1,5 mld,
  • Instagram – 800 mln,
  • Twitter – 330 mln,
  • Snapchat – 255 mln.

Mniej istotnymi ze względu na niską przydatność w prowadzeniu biznesu, ale mimo to godnymi wspomnienia kanałami są: Tumblr (794 mln użytkowników) i Pinterest (200 mln użytkowników). Trzeba przyznać, że są to liczby bardzo imponujące, a zarazem takie, które trudno sobie wyobrazić. Ten ogrom użytkowników niesie ze sobą wielki potencjał, który z powodzeniem można wykorzystać do osiągnięcia celów marketingowych.

Kobieta w okularach patrząca na dane

Problemem jest to, by zrobić to dobrze.

Od czego zacząć?

Najważniejszą sprawą jest założenie kont na wszystkich wspomnianych platformach, nawet jeśli nie planujesz aktywnie działać za ich pomocą. W ten sposób unikniesz sytuacji, w których osoby trzecie – świadomie lub nieświadomie – rejestrując się w danym medium posłużą się nazwą Twojej firmy. Pozwoli to uniknąć między innymi nieprzyjemności wynikających z podszywania się danego człowieka pod oficjalnego przedstawiciela przedsiębiorstwa. Nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć intencji takiej osoby, a kto wie – może to sprawka konkurencji?

Po założeniu kont, warto przyłożyć się do uzupełnienia profili – w ten sposób usprawnisz proces poszukiwania danych na temat firmy. Dostępność informacji dotyczących biznesu i wskazanie sposobów kontaktu to najważniejsze kwestie, które wystarczy zrobić raz, a dobrze. Nie oznacza to bynajmniej, że treści tych w przypadku ich zmiany nie trzeba aktualizować!Darty trafiające do celu

A co dalej z wizerunkiem firmy?

Najbardziej optymalne byłoby oczywiście posiadanie 100% zadowolonych klientów, którzy chętnie zostawialiby pozytywne opinie na naszych profilach, podczas gdy my publikujemy 1 post miesięcznie z przypomnieniem o naszym istnieniu. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. A sama sieć? To pole bitwy, która rządzi się typowymi tylko dla niej prawami.

Znaj grupę swoich odbiorców

Zajmując się promowaniem marki za pomocą Internetu, musisz wiedzieć jak wygląda struktura demograficzna i grupa odbiorcza użytkowników, którzy obserwują profil firmy. Odrobinę inaczej powinieneś prowadzić np. fanpage, gdy główną część odbiorców treści stanowią osoby w wieku 16-19 lat, a inaczej w przypadku, gdy wśród użytkowników przeważają osoby 55+.

Prowadząc profile marki, musisz orientować się w aktualnych trendach i wydarzeniach na świecie. Nie mamy tu na myśli umieszczania 20 wpisów z powstałym w dniu wczorajszym memem, ale pozytywnie odebrane zostanie to, jeśli będziesz potrafił chociażby ustosunkować się do pytań stawianych przez użytkowników. Chociaż jeden zgrabny mem od czasu do czasu nie powinien zaszkodzić, to zawsze warto dostosowywać treści do charakteru firmy i jej odbiorców.

Nie bądź impulsywny

CHmurka dialogowa z napisem "Idea" narysowana na białej tablicy, 3 mazaki i dodatkowe bazgrołyW życiu każdego profilu nadchodzi moment, gdy wybucha afera. Afera taka może przyjmować różne formy i nieść ze sobą różne skutki. Zdajemy sobie sprawę z tego jakie słowa cisną się na język, gdy mamy do czynienia z piekielnym fanem. W obliczu takiego niebezpieczeństwa najważniejsze jest to, by zachować zimną krew i mimo wszystko pokazać klasę – zwłaszcza wtedy, gdy brakuje jej u klienta.

Zdecydowanie zrezygnuj także z usuwania niesatysfakcjonujących recenzji, które poparte są rzeczywistym doświadczeniem użytkownika. Nic nie umknie uwadze internautów i taki zabieg z pewnością zostanie przez nich odkryty. Rezultat może być kilkukrotnie razy gorszy od felernej opinii i jest doskonałym sposobem, by stoczyć się na samo dno sieciowej otchłani.

Podsumowanie

Media społecznościowe to świetne narzędzie, które pozwala niskim kosztem kreować pozytywny wizerunek firmy i wchodzić w interakcję z jej fanami. Należy jednak pamiętać, że jednocześnie są one  nieco ryzykowne i nieprzewidywalne, przez co kluczową kwestią jest wybranie odpowiedniej osoby do prowadzenia firmowych profili.